Z niemowlakiem do neurologopedy? Nie za wcześnie?
Zawsze musimy pamiętać, że każde dziecko jest inne, każde rozwija się w indywidualnym tempie, odpowiednim dla siebie czasie. Być może na osiągnięcie kolejnych etapów potrzebuje czasu, przestrzeni, akceptacji. To naturalne. Istnieją jednak sytuacje, w których rodzic powinien zgłosić się z niemowlakiem do neurologopedy, nawet kiedy babcia, ciocia, przyjaciółka mówią, że:
„Za wcześnie”
„Do logopedy? Przecież on jeszcze nie mówi”
„Ma jeszcze czas”
„Wyrośnie”
A oto kilka z nich:
- trudności podczas ssania (krztuszenie, ulewanie, prężenie, poranione brodawki mamy)
- trudności podczas rozszerzania diety (wymioty, krztuszenie, nieprawidłowe odgryzanie żucie, połykanie)
- niechęć do dotykania pokarmów
- trudności w przejściu z „papek” na pokarmy o bardziej skomplikowanej konsystencji
- stale otwarta buzia (nieprawidłowy tor oddechowy)
- brak gaworzenia
- ok 12 miesiąca życia brak wykazywania prób powtarzania sylab, prostych wyrazów (mama, tata, baba), brak gestu wskazywania
- kiedy ciąża była zagrożona
- kiedy poród był przedwczesny
Profilaktyka, wczesne rozpoznanie i prawidłowa interwencja to zapobieganie problemom w zakresie jedzenia i rozwoju mowy.

