Motoryka mała a rozwój mowy
Wielu rodziców pyta nas, dlaczego podczas terapii logopedycznej ich dzieci nawlekają koraliki lub bawią się ciastoliną. Może warto ten czas przeznaczyć jednak na ćwiczenia przy lustrze? Otóż nie! Ćwicząc rękę, dziecko ćwiczy mowę. Jak to się dzieje?
Ośrodki sensomotoryczne w mózgu, które odpowiadają za ruchy dłoni oraz mowę położone są bardzo blisko siebie. Zajmują znaczną powierzchnię całego mózgu. Ponieważ oba te obszary – ruchowe i czuciowe rąk oraz narządów artykulacyjnych są w tak bliskim sąsiedztwie, oddziaływując na doznania czuciowe dłoni oraz motorykę małą, stymulujemy również to, co w logopedii tak ważne, czyli narządy artykulacyjne, takie jak język czy wargi.
Rodzicu, pozwól swojemu dziecku doświadczać świat dłońmi.
W jaki sposób stymulować rozwój motoryki małej? Pomysłów jest wiele:
· Zabawy paluszkowe,
· Naśladowanie gry na pianinie, flecie, trąbce itd.,
· Przypinanie spinaczy,
· Nawlekanie koralików na sznurek,
· Lepienie z różnego rodzaju mas plastycznych,
· Zabawy z kreatywnymi drucikami,
· Wycinanie i przecinanie nożyczkami,
· Rysowanie kredkami, kredą, flamastrami itp.,
· Poprawienia po śladzie,
· Malowanie rękami,
· Stemplowanie, dziurkowanie,
· Przesypywanie produktów takich jak kasza ryż itd.
Ogranicza nas tylko kreatywność!
Żródło: Jolanta Ostrowska-Hązła, Motoryka mała i jej rola w procesie rozwoju mowy dziecka, Kultura i Wychowanie nr 2(20)/2021.